Archiwa kategorii: OBIAD

SURÓWKA Z BROKUŁA, JABŁKA I CEBULKI

Bardzo lubię jeść surówki, nie tylko do obiadu. Spokojnie mogą stanowić dla mnie osobny posiłek, drugie śniadanie lub podwieczorek.

Bardzo boleję nad tym, że te gotowe, dostępne w niemalże każdym sklepie spożywczym, posiadają dramatyczny skład. Z tego powodu nie kupuję ich, pomimo, że częstokroć mam na nie  ochotę. Zaglądając do książek kulinarnych, niemal w każdym przepisie na surówkę znaleźć można: cukier i ocet.  Buntuje się na to, nie mam ochoty ani na jedno, ani na drugie! Przecież cukier można zastąpić, słodkim owocem (lub ostatecznie miodem), a ocet zamiast spirytusowego, może być jabłkowy!

Dzisiejszą surówkę (a właściwie przepis na nią), znalazłam w bardzo starej (z 1979 r) książce kucharskiej pt. „Surówki i sałatki”. Okazała się bardzo prosta, smaczna i zdrowa! Jak zwykle okazało się, że piękno i smak tkwią w prostocie.

baner jabłka

Składniki:

300g brokuła

cebula

jabłko

2 łyżki posiekanego koperku

2 łyżki posiekanej natki pietruszki

sok z cytryny (do smaku, u mnie 1 łyżka)

3-4 łyżki oliwy z oliwek extra vergine

sól, pieprz ziołowy, do kupienia tutaj

Przygotowanie w Termomixie:

  1. Wszystkie składniki wsadź do naczynia miksującego i ustaw 5 sek / obr.5  Gotowe!

Przygotowanie:

  1. Brokuła myjemy, dzielimy na małe różyczki, następnie kroimy na drobne kawałki, dość małe, ale większe, niż gdybyśmy go starli na tarce.
  2. Jabłko ścieramy na tarce. Cebulę obieramy, kroimy na pół a następnie w cienkie piórka.
  3. W dużej misce mieszamy warzywa, dodając oliwę, sok z cytryny oraz posiekane zioła.
  4. Przyprawiamy solą oraz pieprzem ziołowym. Podajemy od razu po przyrządzeniu.Smacznego!

 

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Curry z łososiem i brokułem

Uwielbiam łososia, ale niestety z powodu częstych doniesień prasowych o sposobie ich karmienia i hodowli, nie zdarza mi się jeść go zbyt często. Wybieram tylko te dzikie, łowione w naturalnych środowiskach. Wczoraj miałam wielkie szczęście i udało mi się kupić ostatnie 2 kawałki dzikiego łososia w jednej z sieciówek. Przepis na nie, miałam już dawno zaznaczony jako „do wykonania”, w jednej z ulubionych książek pt. „Jaglany detoks” Marka Zaremby.

Tak jak sądziłam, to był strzał w dziesiątkę! Bogactwo smaków, kolorów i wrażeń. Zachęcam Was bardzo do wypróbowania. Jeśli nie macie dostępu do dzikiego łososia, wypróbujcie inną białą rybę, np.dorsza.

baner jabłka

Składniki na 2-4 porcje:

2 filety dzikiego łososia (jeśli mają skórę, to trzeba ją zdjąć)

1/2 brokuła

10-15 pomidorków koktajlowych

400ml mleka kokosowego, do kupienia tutaj

świeża bazylia lub kolendra (kilkanaście listków)

2-3 cm świeżego kłącza imbiru

2 ząbki czosnku

1 średnia cebula

1/2 łyżeczki kurkumy, do kupienia tutaj

1/2 łyżeczki curry, do kupienia tutaj

1/3 łyżeczki nasion kopru , do kupienia tutaj

szczypta cynamonu (może też być kawałek kory cynamonu), do kupienia tutaj

sok z 1/2 cytryny

uprażony sezam (u mnie czarny, ale może być też biały)

sól himalajska

Przygotowanie:

  1. Łososia kroimy na kawałki około 4 cm długości. Układamy na talerzu, lekko solimy i wkładamy na chwilę do lodówki.
  2. Brokuł myjemy i dzielimy na małe różyczki. Imbir obieramy i kroimy w cienkie paseczki. Czosnek kroimy w płatki, cebulę w grubsze piórka. Pomidorki kroimy na pół.
  3. Do głębokiego garnka wlewamy mleko kokosowe. Kiedy się zagotuje, dodajemy imbir, nasiona kopru, cynamon, curry, czosnek i po chwili cebulę.
  4. Dorzucamy brokuł i pomidorki. Gotujemy razem 2-4 minuty. Doprawiamy solą.
  5. Wrzucamy łososia i po 2-3 minutach obracamy kawałki ryby na drugą stronę, żeby ugotowały się równomiernie. Kiedy ryba będzie gotowa (około 5 minut), skrapiamy danie sokiem z cytryny.
  6. Przekładamy na talerze, dekorujemy liśćmi świeżej bazylii lub kolendry, uprażonym sezamem.
  7. Jeśli to danie, to Wasza kolacja, z pewnością Was nasyci, jeśli to obiad, to zachęcam do podania wraz z nim czarnego ryżu, smakuje z tym zestawie wyśmienicie (do kupienia tutaj ) Smacznego!

 

 

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Gazpacho- hiszpański chłodnik, idealny na upały!

Nieustępujące upały i nadchodząca wizyta gości, sprawiły, że przypomniałam sobie przepis na ten fantastyczny, hiszpański chłodnik. Przepis pochodzi z naszych rodzinnych zasobów, powtarzamy go zawsze w tym okresie roku i niezmiennie zachwyca on wszystkich, których nim karmimy. Z tego powodu, zachęcam i Was do przygotowania własnego gazpacho. U mnie w domu zawsze wykonanie należy do męża, ale za jego aprobatą, umieszczam go na mojej stronie.

Smacznego!

baner jabłka

Składniki: (dla 8 osób)

5 kromek żytniego lub orkiszowego chleba na zakwasie

1 ząbek czosnku, wyciśnięty

1/3 szklanki (80ml) oliwy z oliwek

1/4 szklanki (60ml) octu winnego lub jabłkowego

4 duże, dojrzałe pomidory (900g), obrane ze skórki i pokrojone

2 ogórki (250g), obrane ze skórki i pokrojone

1 średnia, czerwona papryka (200g), posiekana

1 średnia czerwona cebula (170g) posiekana

1/3 szkl (80ml) soku pomarańczowego

natka pietruszki do przybrania, posiekana

kostki lodu (ewentualnie, do schłodzenia)

Przygotowanie:

1. Usuń skórkę z chleba, miąższ rozerwij na kawałki. Wymieszaj w średniej misce miąższ chleba, czosnek, oliwę i ocet. Odstaw na około 30 minut.

2. Zmiksuj masę chlebową z pomidorami, ogórkami, papryką, cebulą i sokiem pomarańczowym, aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Aby zupa była bardziej kremowa, można całość przetrzeć przez gęste sito.

3. Odstaw zupę do lodówki na minimum 3 godziny a najlepiej na całą noc. Przed podaniem posyp posiekaną pietruszką, odrobiną oliwy. Aby dodatkowo schłodzić zupę, można dołożyć kilka kostek lodu.

Smacznego!

 

 

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Placki brokułowe z kaszą jaglaną, bezglutenowe- przemycamy warzywa

Zawsze, kiedy moje dzieci zaczynają pociągać nosami, podejmuje kilka kulinarnych działań, które pomagają ich organizmom wybronić się samodzielnie z infekcji.

Oto one: ścinam do minimum cukier (generalnie nie jemy słodyczy-poza gorzką czekoladą lub podczas imprez zewnętrznych, na których nie mam wpływu co gospodarz poda), z dużą uwagą śledzę wtedy ilość posiłków na tzw. słodko typu płatki z mlekiem, placuszki z owocami, słodkie koktajle itd.

Maksymalizuje ilość dań z przewagą warzyw, zmniejszam liczbę mięsa i nabiału. Przemycam czosnek, kurkumę i przede wszystkim moją ukochaną kaszę jaglaną (usuwa śluzy z organizmu).

Ostatnie dni (za sprawą zmiennej pogody), pojawiły się zalążki katarów, więc ruszyłam do akcji! Myślałam, myślałam i wymyśliłam! Nie dosyć, że wyszło ładnie, szybko i zdrowo, to jeszcze bardzo smacznie. Zniknęło wszystko, co udało mi się przygotować (wyszło kilkanaście placków)! Dawno nie udało mi się uzyskać tak spektakularnego sukcesu z całkowicie zdrowym posiłkiem!

Zachęcam i Was do przygotowanie tych prostych placków. Jeśli chcecie uzyskać kształt i wygląd kotletów, to zwyczajnie uformujcie ciasto wg własnego upodobania.

Jeśli nie unikacie glutenu, możecie zamienić mąkę gryczaną, na orkiszową. Zamiast całych jajek (jeśli macie alergię na białko), możecie użyć samych żółtek, wtedy warto dać ich nieco więcej np. 3szt.

Smacznego!

baner jabłka

Składniki (na kilkanaście małych placków)

1 brokuł

1,5 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej, do kupienia tutaj

ok. 3 łyżki mąki gryczanej do panierowania, do kupienia tutaj

2 jajka

po łyżeczce oregano i bazylii

1/2 łyżeczki kurkumy

olej kokosowy lub masło klarowane do smażenia

sól, pieprz

Przygotowanie:

1. Brokuła myjemy, kroimy na kawałki i gotujemy na parze (tak długo, aż będzie łatwy do pokrojenia, ale nie rozgotowany). Studzimy.

2. Kaszę jaglaną gotujemy w stosunku 1:3 z odrobiną oleju kokosowej lub masła klarowanego oraz szczyptą soli. Pamiętajcie, żeby kasza jaglana nie była gorzka, trzeba ją najpierw wsypać do suchego garnka i chwilę prażyć. Dopiero kiedy będzie gorąca, wlewamy wodę. Gotową kaszę studzimy.

3. W dużej misce mieszamy: kaszę jaglaną, pokrojonego bardzo drobno brokuła oraz jajka. Dodajemy przyprawy: sól, pieprz, kurkumę, oregano i bazylię. Całość mieszamy (najlepiej dłonią).

4. Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy lub masło klarowane. Bierzemy do ręki 1 łyżkę naszego ciasta, otaczamy ją w mące gryczanej, spłaszczamy w dłoniach formując okrągły kształt i smażymy z obu stron na złoto.

Smacznego!

 

 

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS