Ziołowe placki, bezglutenowe, puszyste i aromatyczne

Dzisiejszy przepis, jest odpowiedzią na Wasze prośby o śniadaniowe inspirację bez glutenu. Placki, które dla Was przygotowałam są naprawdę smacznę i puszyste. Delikatnie ziołowe. Smakują wyśmienicie z ulubiona pastą, w planach miałam pastę z avocado i suszonych pomidorów, nie udało mi się jednak kupić dojrzałego avocado, dlatego na zdjęciu zobaczycie zamiast pasty, sałatkę z pokrojonego w kostkę avocado. Polecam Wam jako dodatek do tych placków guacamole lub ajvar.

Dobra wiadomość jest taka, że smakują wyśmienicie również na zimno, są więc dobrym pomysłem na posiłek, który możemy zabrać ze sobą do pracy, szkoły. Są zwarte, nie rozsypują się podczas przewracania na patelni.

Rada dla tych, którzy unikają jajek- zastąpcie je 3 łyżkami zmielonego siemienia lnianego zalanego na moment niewielką ilością gorącej wody. Dla osób, który unikają nabiału- użyjcie zamiast kefiru mleka kokosowego, śmietanki roślinnej (polecam owsianą i migdałową). Do dzieła!

Składniki na 12 placków:

150g mąki owsianej

2 jajka (zamiennik jajek, czytaj wyżej)

1/2 szklanki kefiru (zamiennik kefiru, czytaj wyżej)

1 płaska łyżeczka soli, pieprz

1 łyżeczka czosnku niedźwiedziego

2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę

2 garście świeżego szpinaku

10 liści świeżej bazylii

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

masło klarowanie, olej rzepakowy, ryżowy z pestek winogron

Przygotowanie: 

  1. Wszystkie składniki wkładamy do naczynia i blendujemy.
  2. Smażymy na patelni mocno rozgrzanej, najlepiej użyć łyżeczkę masła klarowanego i łyżeczkę oleju. Pamiętajcie, że jeżeli smażycie na oleju kokosowym, placki będą smaczne tylko na ciepło, wystudzone zamienią się w kamień.
  3. Smażymy po ok. 4 minuty z każdej strony.
  4. Po zdjęciu z patelni, odstawiamyje  na moment na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Smacznego!

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Miłośnicy dań wegetariańskich-do Papierówki!

Jestem wielką miłośniczką dań wegetariańskich, choć nie jestem wegetarianką. Buraki stawiam zawsze nad wołowiną, choć od tzw. wielkiego dzwona, ze smakiem sięgam po dania mięsne.

Ogromnie mnie cieszą wszelkie restauracje, które proponują wegetariańskie menu. Kiedy przeczytałam w sieci, iż w poznańskiej Papierówce trwa Vege Festiwal, wiedziałam, że muszę się tam pojawić!

Nie lubię „udawanych” mięsnych dań w wersji wegetariańskiej (gołąbków z farszem warzywnym, czy wegetariańskiego bigosu). Kuchnia roślinna niesie ze sobą ogrom możliwości i potrafi zaskoczyć bogactwem smaków, struktur i połączeń. Tego właśnie oczekiwałam od dań przygotowanych przez Papierówkę i…się nie zawiodłam. To była uczta dla zmysłów!

Zupa krem z jabłka i pietruszki, posypana skruszonymi chipsami z jarmuża, miała tak gładką konsystencję, że trudno sobie było wyobrazić coś doskonalszego. Talerz przybrany jadalnymi kwiatami, wyglądał jak dzieło sztuki. Świetnie dobrane smaki.

Na danie główne zamówiliśmy (z moim lubym)  gofry z batatów z kapustą pak choi i grillowanymi boczniakami (cieszyły się ogromną popularnością) oraz coś, co przypominało gołąbka, ale na moje szczęście absolutnie nim nie było. Tenże gołąbek, zwany w karcie kapustą włoską z piernikiem z suszoną śliwką, kaszą pęczak oraz puree z selera zabablione amaretto, rozłożył mnie na łopatki. Farsz piernikowy był idealnie doprawiony i zwarty. Krem z selera był tak napowietrzony, że gołym okiem można było zobaczyć bombelki powietrza. Smaki choć zaskakujące, zestawione na talerzu grały ze sobą idealnie.

Kolację zakończyliśmy lampką wina (duży plus dla kelnerki, która była bardzo dobrze zaznajomiona z tym co poleca) oraz kawałkiem tofurnika z kokosowymi truflami. Powiem Wam szczerze, że nie lubię tofu. Nie umiem z nim postępować. Uwielbiam za to zwyczajny sernik, którego swoją drogą nie jadam zbyt często. Jednak to, co przygotowała Papierówka było w mojej ocenie deserem idealnym. Mocno czekoladowe, kremowe, idealnie zbalansowana słodycz. Wspomialiśmy ten deser jeszcze przez wiele dni.

Każdego kto szuka dobrej wegetariańskiej kuchni, zachęcam do odwiedzenia Papierówki. Każdego dnia znajdziecie w ich karcie propozycję wegetariańską i wegańską.

Z pewnością wybiorę się tam jeszcze nie raz!

zdjęcia pochodzą z fanpage Papierówka

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Socca, farinata lub zwyczajnie placek z ciecierzycy

Bardzo lubię dobrej jakości pieczywo, głównie na zakwasie. Jednak dobre rzeczy potrafią się również znudzić. W takich momentach sięgam po orkiszowe bajgle, żytnie podpłomyki czy właśnie włoską farinattę. Spotkałam się już z kilkoma nazwami tego pieczywa, socca, farinata, a czasem polską wersją, placek z ciecierzycy.

Wszyscy, którzy śledzą moje poczynania w kuchni wiedzą, że najbardziej na świecie lubię proste smaki! Socca wpisuje się w tę zasadę idealnie! Do jej przygotowania wystarczy kilka składników.

Idealnie sprawdzi się w towarzystwie dobrej, warzywnej pasty lub hummusu.

Spróbujcie i Wy!

Składniki:

200g suszonej ciecierzycy (lub szklanka mąki z ciecierzycy)

1 szklanka i 2 łyżki wody

2 łyżki oliwy z oliwek

1/2 łyżeczki soli

ewentualnie: mielony kumin, kolendra lub inna ulubiona przyprawa

1 łyżka ziaren sezamu lub siemienia lnianego

Przygotowanie:

  1. Ciecierzycę mielimy na mąkę.
  2. Dodajemy wodę, oliwę i sól. Miskujemy całość kilka minut.
  3. Odstawiamy na około 30 minut do nasiąknięcia.
  4. Na blachę do pieczenia wyłożyć papier, posmarować go oliwą.
  5. Piekarnik rozgrzać do 220 stopni. Blachę wsunąć do piekarnika na kilka minut, aby się nagrzała.
  6. Ciasto wyłożyć na gorącą formę i rozprowadzić na wymiar ok 28cm średnicy. Posypać sezamem (lub innym ulubionym dodatkiem)
  7. Piec przez 20min, do czasu lekkiego zbrązowienia.
  8. Kroić kilka minut po wyciągnięciu z pieca. Smacznego

Przygotowanie na Thermomix:

  1. Ciecierzyce wkładamy do naczynia i mielimy na mąkę 1min/obr.10. Ściągamy kopystką na dno naczynia.
  2. Dodajemy wodę, sól, oliwę, przyprawy i miskujemy 10sek/obr.6. Następnie wyrabiamy 1min/interwał.
  3. Zostawiamy w zamkniętym naczyniu na ok.30minut. Od 4 punktu postępujemy jak w przepisie tradycyjnym. Smacznego

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

GRANOLA PIERNIKOWA

Składniki: (na całą dużą blachę granoli)

400g płatków owsianych (mogą być również inne jak 3 zbóż, jęczmiennie, gryczane, jaglane)

50g gorzkiej czekolady

150g migdałów bez skórki

150g ziaren słonecznika

50g ziaren sezamu

250g dojrzałych pomarańczy

120g cukru trzcinowego (najlepiej muscovado)

50g płynnego miodu

15g oleju nierafinowanego, delikatnego w smaku (np.rzepakowy, z pestek winogron)

2 łyżeczki przyprawy piernikowej

1/2 łyżeczki naturalnej wanillii, lub ziarenka wyskrobane z 1 laski wanilii

1 płaska łyżeczka soli

Przygotowanie:

  1. Czekolade rozdrabniamy. Mielimy migdały.
  2. Do garnka wkładamy obrane ze skórki pomarańcze, pokrojone na drobne kawałki. Dodajemy 20g cukru i gotujemy całość ok.10 minut. Po tym czasie blenderujemy a następnie odstawiamy do ostudzenia na około 15 minut.
  3. Garnek znów ustawiamy na kuchence, dodajemy miód, olej, przyprawę piernikową, wanilię, sól, czekoladę oraz resztę cukru i podgrzewamy na niskiej temperaturze przez 5 minut, mieszająć od czasu do czasu.
  4. Do dużej miski wsypujemy: płatki, migdały, słonecznik, sezam. Mieszamy. Dokładamy zawartość garnka i dokładnie całość mieszamy.
  5. Gotową masę układamy na blasze wyłożonej papierem, wyrównujemy całość. Pieczemy 45minut w temperaturze 160 stopni, mieszając co 10 minut. Gotowa granola powinna stygnąć w piekarnik przy uchylonych drzwiczkach. SMACZNEGO!

Przygotowanie na THERMOMIX:

  1. Do naczynia miksującego włożyć czekoladę, rozdrobnić 7 sek/obr.10 .Przełożyć do innego naczynia.
  2. Migdały zemleć 0,5sek/Turbo/2-3 razy. Przełożyć do innego naczynia.
  3. Do naczynia włożyć pomarańcze obrane ze skórki, dodać 20g cukru i gotować 9min/100stopni/obr.1.
  4. Naczynie wyjąć z obudowy i odstawić do wystudzenia ok.15minut.
  5. Po tym czasie dodać: miód, cukier, przyprawy, czekoladę oraz sól. Gotować 5 min/50stopni/obr.2.
  6. W dużej misce wymieszać  płatki, migdały, słonecznik, sezam. Całość wsypać do naczynia miksującego i wymieszać za pomocą kopystki 1,3min/obr.wsteczne 2.
  7. Gotową masę układamy na blasze wyłożonej papierem, wyrównujemy całość. Pieczemy 45minut w temperaturze 160 stopni, mieszając co 10 minut. Gotowa granola powinna stygnąć w piekarnik przy uchylonych drzwiczkach. SMACZNEGO!

 

 

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS