Archiwa tagu: dietarozdzielna

Burgery pietruszkowe- bez mąki

Bardzo lubię warzywne burgery. Powodów jest kilka: są bardzo sycące, smaczne na ciepło i na zimno. Przygotowanie zabiera może i dużo czasu, ale z jednej porcji wychodzi ok. 10-12 sztuk, więc radości mamy na 2 dni. Przepis jest mój, autorski. Bardzo lubię pieczony korzeń pietruszki więc pomyślałam , że w burgerach również się sprawdzi. Miałam rację, po tym jak podałam burgera mężowi usłyszałam: one są smaczniejsze niż te buraczane! Przepis na burgery buraczane znajdziecie tutaj .Zachęcam Was gorąco do spróbowania.

baner jabłka

Składniki:

5 średniej wielkości korzeni pietruszki (około 2 szklanki startych na tarce pietruszek)

1 cebula

1-2 ząbki czosnku

1 szklanka suchej kaszy jaglanej

1/2 szklanki czarnego sezamu (niekoniecznie, można zastąpić np. słonecznikiem, siemieniem), do kupienia tutaj

1/4 szklanki lnu mielonego, do kupienia tutaj

mała garść rodzynek niesiarkowanych

1/4 szklanki oleju rzepakowego extra vergine, np. tego

2 łyżki sosu sojowego tamari, np. tego

2 łyżki posiekanej natki pietruszki

1 łyżeczka kolendry, do kupienia tutaj

1/2 łyżeczki kuminu, do kupienia tutaj

1/2 łyżeczki kurkumy, do kupienia tutaj

1/2 łyżeczki pieprzu cayenne do kupienia tutaj

sól, pieprz

Przygotowanie:

1. Kaszę jaglaną wrzucamy do suchego garnka i prażymy kilka minut (do czasu kiedy będzie gorąca, przesuwając kilkakrotnie garnkiem w tym czasie). Następnie zalewamy wodą (3 szklanki), dodajemy odrobinę oleju kokosowego lub masła klarowanego i wsypujemy kurkumę oraz kumin . Gotujemy do wchłonięcia całkowitego wody, około 15 minut.

2. Gotową kaszę wyłączamy, wsypujemy do niej rodzynki, kumin, następnie mieszamy i odstawiamy do ostudzenia.

3. Pietruszkę obieramy i ścieramy na tarce (grube oczka). Natkę pietruszki myjemy i siekamy na drobno.

4. Cebulkę obieramy i kroimy w drobną kostkę, czosnek siekamy.

5. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. W dużej misce mieszamy wszystkie składniki: kaszę z rodzynkami, pietruszkę, natkę, cebulę, czosnek, len, sezam, olej i przyprawy. Najlepiej robić to ręcznie wciskając składniki w siebie.

6. Formujemy okrągłe burgery i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

7. Pieczemy około 20 minut, następnie za pomocą łopatki, delikatnie obracamy je na drugą stronę i dopiekamy kolejne 10 minut.

Smacznego!

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Czekoladowa komosa- bez cukru, idealna na spadek energii

Uczciwie przyznaje, że nie jadam słodyczy. Właściwie w ogóle. Od tzw. wielkiego dzwona, zdarza mi się zjeść gorzką czekoladę 92% kakao. Latem, czasem kuszę się na czekoladowe lody bezmleczne z wyśmienitej włoskiej lodziarni. To tyle.

Zdarza mi się jednak mieć słabsze kondycyjnie dni (zazwyczaj wtedy, kiedy zaniedbam odpowiednią ilość snu) i wtedy szukam jakiegoś turbodoładowania. Też tak macie?

Nie chce jednak, aby mój organizm przeżył szoku cukrowego, więc z rozwagą dopieram składniki. Dzisiejsze drugie śniadanie, to spełnienie moich oczekiwań w 100%.

Mocno kakaowe, z dodatkiem mleka kokosowego, granatów i jabłek (stąd główna słodycz), bazę stanowiła komosa ryżowa. Przygotowane w 30 minut i zjedzone do ostatniej łyżki z wielkim smakiem. Czasem warto zrobić sobie luksusową przyjemność, zachęcam Was do tego! Bądźcie dla siebie dobrzy.

baner jabłka

Składniki: (na 1 dużą porcję lub 2 mniejsze)

1 mała filiżanka białej komosy ryżowej, np. tej

1 mała filiżanka mleka kokosowego bez konserwantów, np. tego

2 małe jabłka

1-2 łyżki kakao dobrej jakości, np. tego (dla uczulonych może być karob)

cynamon

owoce granatu (niekoniecznie)

kilka orzechów włoskich lub brazylijskich (niekoniecznie)

szczypta soli

Przygotowanie:

1. Gotujemy komosę wraz z mlekiem kokosowym, oraz  szklanką  wody około 20 minut. Dodajemy kakao.

2. W czasie gotowania obieramy jabłko ze skórki i ścieramy je na tarce.

3. Pod koniec gotowania, wrzucamy starte jabłka, przyprawiamy cynamonem i szczyptą soli. Dolewamy nieco wody (ok. filiżanki) i gotujemy całość ok.5 minut.

4. Gotowe danie przelewamy do miseczki i dekorujemy granatami, orzechami. Jeśli brakuje nam słodyczy, dodajemy dobrego miodu w ilości wg upodobań.

Smacznego!

 

 

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Carpaccio z burakami, kozim serem i orzechami włoskimi

Nie kryję się ze swoją miłością do buraków. Co więcej zachęcam Was do tego samego! W carpaccio łączą się 3 składniki, które wyjątkowo cenię z uwagi na dobroczynne składniki i ich wpływ na moje zdrowie. Są to: buraki, kozi ser i orzechy włoskie!

Jeśli jeszcze nigdy nie próbowaliście tego dania, to zdecydowanie zachęcam Was, aby zrobić pierwszą próbę. Poza kwestią upieczenia buraków (zazwyczaj robię to wieczorem tak, aby na drugi dzień tylko obrać je ze skórki i pokroić na talerzu), jest to danie bardzo szybkie, a jednocześnie wykwintne. Smacznego!

Składniki na jedną porcję:

garść rukoli

2 średnie buraki

ser kozi

garść orzechów włoskich

oliwa z oliwek

ocet balsamiczny, np. ten

sól, świeżo mielony czarny pieprz

tymianek (do pieczenia buraków)

Przygotowanie:

1. Buraki myjemy i układamy w naczyniu żaroodpornym. Polewamy je niewielką ilością oliwy (lub oleju rzepakowego extra vergine), posypujemy solą, pieprzem i tymiankiem (niekoniecznie, ale dzięki niemu mają niesamowity aromat). Przykrywamy pokrywką i pieczemy ok. 1,5-2h (w zależności od wielkości buraków) w temperaturze 200 stopni.

2. Po upieczeniu buraki odstawiamy do ostudzenia. Następnie obieramy je ze skórki (przydadzą się rękawiczki gumowe) i kroimy w cienkie plastry.

3. Na talerzu układamy: umytą rukolę, buraki, posypujemy pokruszonym serem kozim oraz orzechami.

4. Całość polewamy oliwą z oliwek, octem balsamicznym, doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem.

Smacznego!

 

 

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Szparagi w jaglanym beszamelu

Lubicie szparagi? Ja uwielbiam, mogłabym je jeść w sezonie co drugi dzień. Mam w zanadrzu jeszcze niejeden świetny przepis dla Was z ich udziałem. Dziś pierwsza propozycja, bardzo prosta i szybka. Danie sycące i dietetyczne.

Osobiście bardzo lubię beszamel, ale z powodu jego składu, nie zdarzyło mi się go od wielu lat jeść. Wersję jaglaną za to bardzo lubię i spokojnie mogę ją polecić każdemu, kto dba o zdrowie i figurę.

Spróbujcie i Wy! Czekam na Wasze komentarze jak Wam smakowało.

baner jabłka

Składniki dla 2 osób:

pęczek zielonych szparagów

1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej (1/2 szklanki suchej kaszy)

1/4-1/2 szklanki mleka (najlepiej roślinnego)

2 łyżki płatków drożdżowych, do kupienia tutaj

1/4 łyżeczki papryki chilli

sól ,pieprz

Przygotowanie:

1. Szparagi myjemy, odcinamy końcówki (około 1/3 długości) i gotujemy (każdy według własnej metody, u mnie jest to parowar).

2. Składniki na sos blenderujemy na gładką masę. Powinien mieć konsystencję gęstej śmietany.

3. W naczyniu żaroodpornym układamy ugotowane szparagi i polewamy je gotowym sosem.

4. Zapiekamy 10-15 minut w temperaturze 200 stopni.

Smacznego!

 

 

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS