Archiwa tagu: paleodiet

Szpinak z kozim serem i migdałami

Nie wiem jak wy, ale ja zdecydowanie uwielbiam sałaty. Szczególnie na kolację (pilnuje, aby mój pierwszy i ostatni posiłek nie był węglowodanowy), sałata staje się więc posiłkiem idealnym. Bardzo lubię połączenie sera koziego ze szpinakiem i migdałami, dlatego w tej sałacie znalazły się te produkty. Poza tym, znajdziecie tu oczywiście mój ulubiony (ze względu na smak i prostotę przygotowania) sos złożony z dosłownie 4 składników! Nie uwierzę, że mogłoby Wam nie zasmakować!

P.S. Słyszeliście, że seler naciowy ma tzw. ujemne kalorie (to warzywo zawiera mniej kalorii niż potrzebnych jest na wszystkie procesy związane z jego strawieniem, metabolizmem i wydaleniem) ?

w tle

Składniki:

świeży szpinak

seler naciowy

ser kozi dojrzewający

papryka czerwona

płatki migdałowe, do kupienia tutaj

Sos:

oliwa z oliwek extra vergine

ocet jabłkowy, do kupienia tutaj

płatki drożdżowe, do kupienia tutaj

czosnek niedźwiedzi, do kupienia tutaj

sól, pieprz

Przygotowanie:

1. Wszystkie warzywa dokładnie myjemy. Na talerzu układamy szpinak, seler naciowy i paprykę pokrojone w cienkie paski.

2. Płatki migdałowe prażymy chwilę na suchej patelni.

3. Przygotowujemy sos- nie podaję Wam proporcji, ponieważ każdy potrzebuje inną ilość sosu. Bazą jest oliwa, octu dajecie niewiele, płatki i czosnek zagęszczają sos i ubogacają jego smak.

4. Gotową sałatę polewamy sosem.

Smacznego!

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS

Jaglanka z kurkumą, avocado i pesto. Ulubione śniadanie.

Jaglanka na ciepło w każdej wersji smakowej, jest moim ulubionym śniadaniem, a tak prawdę mówiąc to drugim śniadaniem, ponieważ stosując się do wskazówek Ani Lewandowskiej (tak, tak, śmiejcie się ,tej Ani) pilnuje, aby pierwsze śniadanie było białkowe, a dopiero drugie węglowodanowe. Jak ktoś jest bliżej zainteresowany tym tematem, to zapraszam do listownych rozmów ze mną.

Tak czy owak, jaglanka ma tyle wartości odżywczych, że warto przynajmniej 1-2 razy w tygodniu, przygotować sobie posiłek na jej bazie. To danie to naprawdę „prościzna”, ugotowana kasza z odrobiną kurkumy i pieprzu (pobudzamy w ten sposób antynowotworowe działanie kurkumy) z dodatkiem pokrojonego w kostkę avocado i pesto.  Bardzo sycące, bardzo zdrowe i naprawdę bardzo smaczne. Polecam.

P.S. Pesto możecie przygotować większą ilość i zamknąć w słoiku. Tak przechowywane może służyć Wam przez kilka dni jako pasta do kanapek czy sos do makaronu.

w tle

Składniki:

1/2  szklanki kaszy jaglanej, do kupienia tutaj

kurkuma, do kupienia, tutaj

1/2 avocado

garść rukoli

oliwa z oliwek lub olej rzepakowy extra virgine do kupienia tutaj

1 ząbek czosnku

sól, pieprz

siemię lniane (niekoniecznie), do kupienia tutaj

Przygotowanie:

1. Kaszę gotujemy z dużą szczyptą kurkumy i łyżeczką masła (pamiętajcie, że kaszę jaglaną trzeba najpierw uprażyć w suchym garnku, a wodę dolać dopiero kiedy będzie wyraźnie gorąca, lekko pachnąca). Wody dodajemy w stosunku 2:1. Gotujemy do czasu wchłonięcia wody (około 15-20 minut).

2. Avocado obieramy ze skórki i kroimy w kostkę.

3. W zamykanym blenderze (najwygodniej, ale nie koniecznie) miksujemy rukolę z oliwą lub olejem, przeciśniętym przez praskę czosnkiem i oraz szczyptą soli i pierzu. Na koniec dodajemy siemię lniane.

4. Wykładamy na talerz kaszę, posypujemy avocado a na górze kładziemy kleks pesto. Całość solimy i pieprzymy.

Smacznego!

 

 

 

Podziel się

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS